Zalew Słok

Gatunki ryb: płoć, okoń, jazgarz, leszcz, karp, amur, jaź, sandacz, szczupak.

Charakterystyka łowiska: Słok zawdzięcza swoją dużą popularność licznie rozgrywanym w tym miejscu zawodom wędkarskim. Od wielu lat regularnie spotykają się tu zawodnicy startujący w najbardziej prestiżowych rozgrywkach z cyklu Grand Prix Polski. Jedną z największych zalet tego łowiska jest możliwość pomieszczenia dużej liczby stanowisk, oraz bezpośredni dojazd do każdego z nich. Betonowy brzeg, opadający pod dużym kątem utrudnia co prawda rozkładanie stanowiska, jednak kilka metrów mocnej linki skutecznie rozwiązuje ten problem. Rybą, która najczęściej trafia do siatek wędkarzy jest bezapelacyjnie płoć. Osiąga ona zazwyczaj wagę 200 - 300 g i umożliwia osiąganie bardzo wysokich wyników, które w czasie trwania jednej tury przekraczają nawet 10 kg.


Wędkarze łowiący rekreacyjnie: Mogą liczyć na spotkanie z pokaźnymi leszczami, karpiami, oraz nieco rzadziej amurami, które najczęściej łowione są daleko od brzegu za pomocą zestawów gruntowych. Zwolennicy metody spinningowej nastawiają się zazwyczaj na licznie występujące w tym miejscu okonie. Doskonale sprawdzają się do tego celu lekkie zestawy, zaopatrzone we wszelkiego rodzaju gumowe imitacje. Stosując nieco cięższe przynęty, zwiększamy swoje szanse na upolowanie sandacza lub szczupaka. Ryby te osiągają znaczne rozmiary, dzięki dobremu dostępowi do pożywienia.

Przygotowanie do zawodów: Liczne starty w zawodach GPP oraz Robinson Super Cup utwierdziły mnie w przekonaniu, że jest to jedno z najtrudniejszych łowisk na jakich przyszło mi wędkować. Od wielu lat jest ono niezwykle intensywnie użytkowane (zawody odbywają się tutaj nawet kilkanaście razy w roku), a podczas każdej imprezy do wody trafiają olbrzymie ilości gliny, zanęty oraz wszelkiego rodzaju robaków. To wszystko sprawiło, że ryby stały się niezwykle wymagające a nawet najmniejszy błąd może doprowadzić do osiągnięcia słabego wyniku.

Przygotowując się do startu w zawodach kładę nacisk na maksymalne dopracowanie każdego z elementów zestawu. Na podstawie własnych doświadczeń polecić mogę następujące zestawienie:

Amortyzator: 0,7 - 0,8 mm zamontowany w 3 elementach topu (lub w 2 elementach topu typu long). Zapewnia to płynną pracę amortyzatora nawet podczas walki z bonusami oraz uniemożliwia wypinanie się ryb podczas używania cienkich przyponów i małych haczyków.

Żyłka główna: 0,10 - 0,12 mm (osobiście stosuję 0,115 Robinson Super Cup).

Przypon: Długość 20 cm wykonany z żyłki 0,06 - 0,07 mm oraz zakończony haczykiem w rozmiarze 20 - 24 (bardzo dobrze sprawdzają mi się Milo r305 lub do delikatniejszego łowienia Drennan Ultrafine Pole).

Spławik: 0,4 - 1,0 g ze szklaną lub metalową antenką.

Zanęta: W tym miejscu chyba nikogo nie zaskoczę :) Sensas Gross Gardons z dodatkiem Epicein sprawdza się tutaj rewelacyjnie.

Do tego bardzo prosta mieszanka ziemi oraz gliny w następujących proporcjach:
Ziemia Torfowa 4 kg
Argille czarna lub brune 2 kg
Glina wiążąca 2 kg
Minerał Płociowy dla poprawienia właściwości smużących.

Wyjściowa proporcja gliny do zanęty to 2:1. Można to oczywiście modyfikować w zależności od żerowania ryb. Dodatek gliny wiążącej jest bardzo ważny, gdyż na tym łowisku bardzo często spotykamy się z mocnym wiatrem, który powoduje wyraźne ruchy wody i przyspiesza wymywanie naszej mieszanki. Nie zapomnijmy oczywiście o dobrej jakości jokersie, który zdecydowanie poprawi właściwości naszej mieszanki.

Sekrety łowiska: Wędkując na Słoku nie wolno zapomnieć o jak najlepszym przygotowaniu konopi. Niewielkie ziarenka, które podczas gotowania w większości wypuściły kiełki pozwolą nam zatrzymać stada płoci w łowisku bez zbędnego hałasu (donęcamy procą, lub kubeczkiem zanętowym np. podczas silnego wiatru).

Doskonałym dodatkiem do zanęty są także prażone konopie. Nigdy nie stosuję jednak sklepowych produktów, ale przygotowuję je własnoręcznie na patelni (uważając na to żeby nie spalić za bardzo ziaren). Następnie mielę konopie a ich zapach na długo pozostaje w pamięci :)

Oprócz regularnego strzelania konopiami, warto w razie osłabienia brań wyjechać gliną z jokersem i odrobiną zanęty. Lekko ściśnięta kulka zostawi po sobie obłok, który skutecznie przypomni rybom gdzie mają żerować :)

Na koniec zostawiłem najważniejsze - PREZENTACJA PRZYNĘTY. Jest to niezwykle ważne, gdyż płocie widziały już na tym łowisku setki zestawów. Są skutecznie uodpornione na grube żyłki, duże haczyki, oraz źle dobrane przynęty. Najbardziej widoczne jest to podczas rozgrywania zawodów poprzedzonych kilkoma dniami intensywnych treningów.

Osobiście w 90% przypadków łowię na pojedynczą ochotkę na haczyku 20 - 22 a przynętę staram się przebić tak, aby jak najdłużej pozostała w dobrej kondycji. Jeśli widzę, że robak się nie rusza, nawet nie tracę czasu na wyjazd zestawem.
Zaczynając łowienie, grunt ustawiam na styk z dnem i staram się regularnie pracować zestawem powoli podnosząc go i opuszczając.

Dojazd: Zalew Słok znajduje się ok. 67 km od Łodzi, 42 km od Piotrkowa Trybunalskiego. Z drogi trudno go zauważyć, gdyż oddzielony jest pasem lasów, a najlepszą wskazówką, gdzie skręcić są drogowskazy kierujące do hoteli znajdujących się przy zalewie.

Łukasz Flaga
Spławikowy Mistrz Świata U23
V-ce Mistrz Polski
Team Matsfishing



Partnerzy